Dobry link do opinii otwiera od razu okienko z gwiazdkami i nazwą Twojej firmy. Zły prowadzi do punktu na mapie, a Google wtedy mówi, że „nie można publikować treści o miejscach tego typu”. Różnica siedzi w jednym fragmencie adresu.
Nie o adres Twojej wizytówki i nie o link z Map. Chodzi o adres, który od razu otwiera formularz wystawiania opinii - ten z pięcioma gwiazdkami i polem na tekst.
Link do wizytówki pokazuje Twoją firmę, zdjęcia i godziny. Klient musi jeszcze sam znaleźć „Napisz opinię” i wielu się po drodze gubi.
Im więcej kroków między chęcią a wpisaniem tekstu, tym mniej opinii. Dobry link to zero kroków.
Wkleisz go w SMS, w mail po wizycie, w kod QR albo w tabliczkę NFC. Jeden adres, wiele dróg.
Od najprostszego do najpewniejszego. Pierwszy wystarczy większości firm.
Wejdź w swoją wizytówkę jako właściciel, znajdź „Poproś o opinie”. Google da Ci gotowy krótki link w postaci g.page/r/…/review. To najprostsza droga i nie trzeba nic składać ręcznie.
Wpisz nazwę swojej firmy w narzędziu Place ID Finder od Google. Dostaniesz identyfikator zaczynający się od ChIJ. Wstaw go w adres search.google.com/local/writereview?placeid=TU_IDENTYFIKATOR. Ten sposób działa nawet wtedy, gdy nie masz dostępu do wizytówki.
Otwórz firmę w Mapach na komputerze i spójrz na adres w przeglądarce. Siedzi w nim identyfikator w postaci dwóch liczb po przecinku: 0x…:0x…. Tu trzeba uważać, bo to właśnie miejsce, w którym najłatwiej się pomylić.
W adresie z Map numerów 0x…:0x… bywa kilka. Ten właściwy stoi po oznaczeniu !1s i to jest sama firma. Ale wcześniej potrafi stać !5s, a tam siedzi numer budynku albo sąsiedniego obiektu.
Jeśli weźmiesz pierwszy numer z adresu, a przed nim stało !5s, zrobisz link do budynku. Z wierzchu wygląda poprawnie: otwiera się okienko, są gwiazdki, klient pisze opinię i klika „Opublikuj”. Dopiero wtedy Google odpowiada, że nie można publikować treści o miejscach tego typu, i opinia przepada. Klient zwykle nie próbuje drugi raz.
Dlatego szukaj w adresie dokładnie fragmentu !1s, a nie pierwszego numeru z brzegu. A potem i tak sprawdź link, zanim komukolwiek go dasz.
Trzydzieści sekund, które oszczędzają miesiące zmarnowanych opinii.
Okno incognito na telefonie, a nie na komputerze, na którym jesteś zalogowany jako właściciel. Chcesz zobaczyć to, co widzi klient.
Musi stać nazwa Twojej firmy, a nie adres, nazwa budynku ani nic ogólnego. Jeśli widzisz coś innego niż swoją firmę, link prowadzi w złe miejsce.
Napisz cokolwiek, kliknij „Opublikuj” i patrz, czy przeszło. Potem usuń ją ze swojego konta Google. To jedyny test, który naprawdę coś mówi.
Skrótu maps.app.goo.gl. Wygląda zachęcająco krótko, ale prowadzi do punktu na mapie, a nie do formularza opinii. Klient wyląduje w Mapach i będzie szukał sam.
Linku skopiowanego z paska adresu Map bez przerobienia. To adres widoku mapy, nie formularza.
Linku do swojej strony internetowej z napisem „oceń nas”. Każdy dodatkowy przystanek po drodze to mniej opinii.
Zrobienie linku to pięć minut raz w życiu. Opinie zbiera co innego: to, czy klient dostanie ten link wtedy, kiedy jest zadowolony, a nie trzy dni później. Masz trzy drogi i każda ma swoją cenę.
Działa, jeśli wyjdzie tego samego dnia. Kosztuje kilkanaście groszy za sztukę i wymaga zgody klienta na kontakt. Największy problem jest inny: ktoś musi te SMS-y codziennie wysyłać, a po dwóch tygodniach zwykle przestaje.
Nic nie kosztuje poza wydrukiem i działa na każdym telefonie. Klient musi tylko odblokować telefon, otworzyć aparat i wycelować. Trzy ruchy zamiast jednego, a każdy z nich kogoś gubi.
Klient przykłada telefon tak samo jak przy płatności i strona otwiera się sama. Jeden ruch, zero tłumaczenia, nikt nic nie wysyła. To nasz produkt i dlatego go robimy - bo cała reszta rozbija się o to, że ktoś musi pamiętać.
Powiem wprost, bo nie ma w tym żadnej tajemnicy: wszystko powyżej zrobisz sam i nic za to nie zapłacisz.
Jeśli masz pół godziny i cierpliwość do adresów z Map, złóż link według instrukcji wyżej, wygeneruj kod QR i wydrukuj go na kartoniku. To uczciwa droga i naprawdę działa. Ten tekst jest po to, żebyś umiał to zrobić.
My robimy to samo, tylko sprawdzamy link do skutku - łącznie z próbną opinią, której nikt sam sobie nie wystawia, a to jedyny test, który wyłapuje pułapkę z !5s opisaną wyżej. Do tego dochodzi strona Twojej firmy pod stałym adresem, więc zmiana numeru telefonu czy Instagrama nie wymaga wymiany tabliczki, panel z liczbą opinii i tym, ilu gości faktycznie przeszło dalej, oraz sama tabliczka z polem NFC i kodem QR obok.
Jeśli zbierasz opinie od dawna i masz to poukładane - zrób sam, serio. Jeśli odkładasz to od pół roku, bo zawsze jest coś pilniejszego, to właśnie jest ten moment, w którym warto zlecić.
Nie, dopóki wizytówka firmy istnieje i ma ten sam identyfikator. Zmiana nazwy czy godzin otwarcia go nie rusza. Przestaje działać, jeśli wizytówka zostanie usunięta albo połączona z inną.
Tak. Każda lokalizacja ma w Google własną wizytówkę i własny identyfikator, więc i własny link do opinii. Opinie też zbierają się osobno dla każdego adresu.
Tak, i to działa dobrze, jeśli SMS przychodzi tego samego dnia. Wklej w niego link do opinii, żeby klient nie musiał niczego szukać. Pamiętaj tylko o zgodzie na kontakt.
Nie. Google zabrania nagradzania za opinie i karze za to wizytówki. Wolno prosić każdego klienta o szczerą opinię, bez względu na to, co napisze.
Zrób ten link sam według instrukcji wyżej albo zostaw nam numer - sprawdzimy Twoją wizytówkę, złożymy link i przetestujemy go próbną opinią, zanim trafi na tabliczkę. Zobacz jak działa tabliczka NFC do opinii, jak zrobić kod QR do opinii i cały poradnik o zbieraniu opinii.
Zostaw numer. Sprawdzimy Twoją wizytówkę, złożymy link, przetestujemy go próbną opinią i wgramy w tabliczkę. Stronę Twojej firmy masz tego samego dnia.
Strona Twojej firmy jest gotowa tego samego dnia.