Krótki poradnik dla małej firmy: skąd wziąć link do opinii, kiedy prosić, czego robić nie wolno i jak odpowiadać na to, co ludzie napiszą. Bez lania wody.
Kiedy ktoś szuka fryzjera, warsztatu albo miejsca na obiad, najpierw widzi mapę z ocenami, a dopiero potem strony firm. Gwiazdki są przy nazwie, zanim ktokolwiek kliknie w Twoją stronę.
Opinia sprzed dwóch lat mówi tyle, że kiedyś było dobrze. Ludzie patrzą na daty i na to, czy ostatnie wpisy są nowe.
Odpowiedź właściciela czyta się równie uważnie jak samą opinię. Spokojna odpowiedź na krytykę potrafi przekonać bardziej niż same pochwały.
Reklama działa, póki płacisz. Opinie zostają i pracują wtedy, kiedy ktoś szuka Cię o dwudziestej drugiej w niedzielę.
Bez tego linku każda prośba o opinię kończy się szukaniem firmy na mapie, a połowa ludzi po drodze rezygnuje.
W aplikacji Mapy Google wybierz swoją wizytówkę, do której masz dostęp jako właściciel.
Google pokaże gotowy, krótki link prowadzący prosto do okna wystawiania opinii.
W wiadomości do klienta, w kodzie QR albo na tabliczce NFC przy kasie — bywa nazywana plakietką NFC, to ta sama rzecz.
Moment jest ważniejszy niż same słowa. Najlepszy jest ten, w którym klient właśnie zobaczył efekt i jest jeszcze u Ciebie.
Fryzura, zabieg, naprawione auto, zjedzony obiad. Zadowolenie jest wtedy największe.
Telefon jest już w ręku. Przyłożenie go do tabliczki to ten sam ruch, co płacenie zbliżeniowo.
SMS wysłany wieczorem ginie w powiadomieniach. Kto go otworzy, i tak musi szukać firmy w Mapach.
Krótko i bez nacisku. Dwa zdania wystarczą, a tabliczka robi resztę.
„Cieszę się, że się podoba. Jeśli ma pani chwilę, można nas ocenić, wystarczy przyłożyć telefon do tej tabliczki.”
Nie mów „wystaw nam pięć gwiazdek”. To brzmi jak wymuszanie i łamie zasady Google, a klienci to wyczuwają.
Te rzeczy wyglądają na skrót na przód, a kończą się utratą opinii albo całej wizytówki.
Rabat, kawa gratis czy los w loterii za opinię to nagradzanie, którego Google zabrania. Opinie mogą zniknąć razem z zaufaniem do wizytówki.
Popularne „najpierw oceń nas u siebie, a do Google prześlij tylko piątki” jest wprost zakazane. My tego celowo nie robimy.
Opinie od rodziny, pracowników i z kupionych kont Google wykrywa i kasuje, a firma zostaje z ostrzeżeniem.
Odpowiadaj na wszystkie, także na te dobre. To zajmuje chwilę, a pokazuje, że ktoś tam jest.
Podziękuj i wspomnij konkret, na przykład usługę, z której klient był zadowolony.
Przeproś za wrażenie, napisz, co zrobisz inaczej, i zaproś do kontaktu. Nie kłóć się publicznie.
Jeśli opinia dotyczy innej firmy albo zawiera wulgaryzmy, zgłoś ją do Google z poziomu wizytówki.
Nie. Google zabrania nagradzania za opinie, także rabatem czy kawą gratis. Za takie opinie wizytówka może dostać ostrzeżenie, a opinie znikają.
Sam nie usuniesz cudzej opinii. Możesz zgłosić ją do Google, jeśli łamie zasady, na przykład zawiera wulgaryzmy albo dotyczy innej firmy. Zwykłą krytykę trzeba przyjąć i odpowiedzieć.
Z Profilu Firmy w Google. W aplikacji Mapy Google wejdź w swoją firmę, wybierz „Poproś o opinie” i skopiuj link. Ten sam link można zapisać na tabliczce NFC albo w kodzie QR.
Jeśli chcesz skrócić całą tę drogę do jednego przyłożenia telefonu, zobacz jak działa tabliczka NFC do opinii. Mamy też osobne strony dla barberów, restauracji i hoteli.
Zostaw numer, oddzwonimy i powiemy, co się sprawdzi w Twojej firmie: tabliczka na ladę czy naklejki NFC na stoły.
Strona Twojej firmy jest gotowa tego samego dnia.